A R C H I T E K T U R A I S Z T U K A
24
Dopełnieniem losu rzeźby był rok 1949. Nowe, komunistyczne władze
Jugosławii nie miały litości dla dawnych symboli – okaleczony orzeł
został zdemontowany jako relikt imperializmu i odesłany na złom.
Ocalały z niego jedynie nieliczne fragmenty, które dziś można oglądać
w zbiorach Muzeum Miasta Rijeki (Muzej grada Rijeke).
WYGNANIE I TRYUMFALNY POWRÓT
Wydawało się, że szczyt Wieży Miejskiej już na zawsze pozostanie pusty.
Rijeka ma jednak doskonałą pamięć. Dzięki wieloletnim staraniom
lokalnych pasjonatów zrzeszonych w stowarzyszeniu Slobodna Država
Rijeka (tł. Wolne Państwo Rijeka), w kwietniu 2017 roku orzeł powrócił
na swoje miejsce.
Za imponującą rekonstrukcję – odtworzoną na podstawie archiwalnych
zdjęć i zachowanych fragmentów – odpowiadał rzeźbiarz akademicki,
profesor Hrvoje Urumović z Uniwersytetu w Rijece. Nowy orzeł został
odlany w Zagrzebiu ze specjalnego stopu aluminium, co było
wymogiem konserwatorów, by nie obciążać zbytnio zabytkowej
struktury wieży.
Dziś rijecki orzeł znów ma dwie głowy. Znów patrzą one
w tym samym kierunku. To nie jest zwykła rzeźba z
odzysku. To wspaniała architektoniczna klamra i
doskonała metafora miasta, które przetrwało cesarstwa,
dyktatury i wojny, wciąż udowadniając, że jego siła jest
po prostu Indeficienter – niewyczerpana.
Wieża Zegarowa w roku 2014- Foto: archiwum własne
Wieża Zegarowa obecnie- Foto: archiwum własne
Według ich ideologii, wywodzącej się z tradycji Cesarstwa Rzymskiego, prawdziwy orzeł mógł mieć tylko
jedną głowę. Doszło do aktu zuchwałego wandalizmu: jeden z włoskich legionistów wspiął się na szczyt
wieży i odciął orłowi jedną z głów. Ten okaleczony symbol, milczący świadek faszystowskich rządów Włoch,
trwał na swoim posterunku jeszcze przez kilkadziesiąt lat.
Czy wiesz, że...
Fiumanie
i
Fiumanki
to
historyczne
określenie
mieszkańców Rijeki, wywodzące się od włoskiej nazwy
miasta – Fiume. Termin ten opisuje unikalny tygiel
kulturowy, w którym przez wieki mieszały się wpływy
chorwackie, włoskie, węgierskie i austriackie. Bycie
Fiumanem to nie tylko kwestia miejsca zamieszkania,
ale przede wszystkim przynależność do kosmopolitycznej
tożsamości,
opartej
na
lokalnym
patriotyzmie
odrębności od wielkich stolic imperiów.
Żywym dowodem tej ciągłości jest dialekt fiumański
(fiuman). W 2023 roku Ministerstwo Kultury i Mediów
Chorwacji oficjalnie uznało go za niematerialne dobro
kulturowe.
To
dialekt
romański,
będący
unikalną
mieszanką weneckiego z silnymi zapożyczeniami z
języka
chorwackiego,
niemieckiego,
a
nawet
węgierskiego.