12
Gdy piszę ten artykuł, od kilku dni nad Zatoką Kvarnerską szaleje jugo. A to oznacza niskie ciśnienie i
deszcz za oknem. Porozmawiajmy więc o deszczu… Wśród mieszkańców Bałkanów (i nie tylko) od lat
krąży legenda, jakoby Rijeka była „najbardziej deszczowym miastem na świecie”. I choć jako autorka
magazynu „BURA” kocham dramatycznie brzmiące tytuły, muszę ten globalny mit delikatnie
sprostować. Tytuł absolutnego, deszczowego mistrza świata należy do indyjskiego miasta
Mawsynram, gdzie rocznie spada nawet 12 000 mm wody. Rijeka w tej konkurencji nie ma szans na
podium. Sytuacja zmienia się, gdy rywalizację zawęzimy do Europy.
P R Z Y R O DA I P O D R ÓŻ E
DESZCZU KROPELKA
Średnia roczna suma opadów w Rijece wynosi od 1500
do 1600 mm, a w rekordowych latach bez problemu
przekracza 2000 mm! Oznacza to, że bez trudu
detronizuje słynący z opadów Londyn, gdzie rocznie
spada zaledwie około 600 mm deszczu. Prawdziwą
bitwę o pierwsze miejsce Rijeka toczy tylko z norweskim
Bergen (średnio do 2400 mm) i czarnogórską Podgoricą
(średnio do 1659 mm).
Winna jest geografia. Rijeka to architektoniczny cud
wciśnięty między ciepłe morze a strome, wysokie góry
(masywy Učka i Gorski Kotar). Zaś głównym reżyserem
deszczowego spektaklu jest jugo – ciepły, niezwykle
wilgotny wiatr wiejący z południa i południowego
wschodu. Ten wiatr działa jak odkurzacz, który zasysa
wodę prosto z Adriatyku i z impetem pcha ją w głąb
lądu. Kiedy to ciepłe, naładowane morską wilgocią
powietrze nagle rozbija się o górskie szczyty za Rijeką,
zaczyna działać deszczowa fizyka.
Powietrze zostaje wypchnięte w górę, gdzie błyskawicznie się ochładza. Następuje gwałtowna kondensacja,
a ołowiane, ciężkie chmury pozbywają się ogromnych ilości wody dokładnie nad głowami mieszkańców
Rijeki. Meteorolodzy nazywają to zjawisko deszczem orograficznym. Z tym wiatrem wiąże się jeszcze jeden
fascynujący fenomen, którego mieszkańcy całego chorwackiego wybrzeża szczerze nie znoszą. Chodzi o
tzw. južinę – prawdziwą pogodową depresję. Jugo wywołuje potężne spadki ciśnienia atmosferycznego, co
powoduje migreny, drażliwość, bezsenność i powszechną, obezwładniającą niechęć do jakiejkolwiek
aktywności. Wpływ tego wiatru na ludzką psychikę jest tak dojmujący, że doczekał się nawet swojego
miejsca w historii prawa – w czasach dawnej Republiki Dubrownickiej przestępstwa popełnione w czasie,
gdy wiało jugo były traktowane przez sędziów znacznie łagodniej. Uznawano bowiem, że ten wiatr
dosłownie wysysa z ludzi zdolność trzeźwego myślenia!
Mieszkanki Rijeki w deszczowy dzień - Foto: archiwum własne
MIT O NAJBARDZIEJ DESZCZOWYM MIEŚCIE ŚWIATA
SKĄD TEN DESZCZ?
Na szczęście jugo pojawia się głównie wiosną, jesienią i zimą, latem zaś stosunkowo rzadko. W okresie
wakacyjnym zmienia się też charakter opadów. Zapomnij o szarych, kilkudniowych ulewach – w lipcu i
sierpniu deszcze najczęściej mają charakter konwekcyjny (burzowy). Oznacza to, że jeśli pada, jest to
zazwyczaj potężne, niemal tropikalne oberwanie chmury, któremu często towarzyszą gwałtowne
wyładowania atmosferyczne. Taka ulewa potrafi zamienić ulice w rwące potoki w zaledwie 30 minut.
Jednak gdy tylko front przejdzie, chmury błyskawicznie się rozchodzą, znów praży ostre słońce, a z
nagrzanego asfaltu paruje woda. To typowe, przelotne burze, po których można wrócić na plażę.